Bunt Batorego

Stefan Batory nie chciał słyszeć o żadnych ustępstwach i postanowił zlikwidować bunt. Wezwał więc władze miasta przed sąd królewski. Wezwanie zostało zlekceważone. Jednocześnie gdańszczanie przystąpili do umacniania murów miejskich i zwiększyli załogę miasta. W tych poczynaniach sprzyjał im król Danii, od którego otrzymali pieniądze i żołnierzy. Miał on ochotę zapanować nad bogatym miastem. Tymczasem zwołano sejm w Toruniu. Przybyła nań delegacja Gdańska, ale tylko po to, aby w sposób butny i nonszalancki powtórzyć swoje żądania. Król rozkazał uwięzić posłów miasta wraz z burmistrzem Konstantym Ferberem oraz zabronił wszystkim Polakom handlować z Gdańskiem, kierując cały handel wiślany do Elbląga. Kupcy gdańscy dotkliwie odczuli karę królewską, ponieważ dotychczas: bogacili się na pośrednictwie między polską szlachtą a zagranicznymi odbiorcami płodów rolnych, Gdańsk został pozbawiony wszystkich przywilejów. Konflikt przerodził się w wojnę. Kilka tysięcy zaciężnych żołnierzy gdańskich i uzbrojonych mieszczan uderzyło na mniej liczne wojska królewskie pod wodzą Jana Zborowskiego. Gdańszczanie ponieśli sromotną klęskę nad Jeziorem Lubieszewskim koło Tczewa, Miasto straciło mnóstwo ludzi i sprzętu, mimo to jednak nie chciało uznać się za pokonane, poszukując nowych posiłków, prowadząc nadal walkę z zadziwiającym uporem. Jesienią 1577 roku statki gdańskie i duńskie bezskutecznie atakowały Elbląg. Batory miał stale przewagę, nie mógł jednak osiągnąć celu ostatecznego – złamania oporu miasta i rzucenia buntowników na kolana, Czyżby mu zabrakło energii? O nie, to właśnie nadmiar energii królewskiej przeraził szlachtę. Sejm nie godził się na dalszą wojnę, chciał porozumienia z miastem. Wśród szlachty rodziły się obawy o własne przywileje, o to, czy kiedyś, za lada przewinienie, nie zostaną odebrane jej tak, jak teraz Gdańskowi.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>