Dźwiganie się z upadku

Zaborcy nie tylko przemocą odebrali Polsce szmat ziemi, ale zażądali jeszcze, aby sejm wyrazi! na to zgodę. W 1773 roku w Grodnie zwołano sejm, Wojska zaborców stały w pogotowiu. Najpierw dopilnowano, aby posłami zostali ludzie posłuszni zaborcom, a później salę obrad otoczyli żołnierze gotowi do walki z tymi, którzy odważyliby się protestować. Marszałkiem został zdrajca narodu Adam Poniński, Kiedy nadeszła chwila podpisania traktatów rozbiorowych, kilku posłów odważnie się sprzeciwiło, Najrozpaczliwiej bronili całości ojczyzny Tadeusz Rejtan i Tadeusz Korsak. Tym razem nie mogli się posłużyć liberum veto, bo sejm był opanowany przez konfederację stworzoną przez zaborców. Jeden protest na takim sejmie nie miał znaczenia. Traktaty zostały podpisane. Zdawać by się mogło, że pierwszy rozbiór Polski rozpoczął ostateczny upadek kraju, Stało się jednak inaczej, Część szlachty z wielką energią rozpoczęła walkę o naprawę chorej Rzeczypospolitej. Być może sprawił to lęk przed utratą niepodległości, być może na tę postawę wpłynęło zrozumienie przyczyn słabości ojczyzny. W każdym razie niektórzy spośród szlachty, duchowieństwa, wykształconych mieszczan coraz śmielej wskazywali przyczyny upadku, a najgorliwsi patrioci nawoływali w książkach i broszurach do ratowania upadającego państwa. Wkrótce po rozbiorze można było dostrzec, że kraj dźwiga się z upadku i mimo trudnych warunków pomyślnie rozwija swą gospodarkę. Duże znaczenie miały zmiany na wsi. Niektórzy właściciele majątków ziemskich nie żądali już od chłopów odrabiania pańszczyzny, ale zamieniali ją na opłatę pieniężną, czyli czynsz.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>