Elekcja

Elekcja w 1733 roku miała przebieg dramatyczny. Większość szlachty wybrała Stanisława Leszczyńskiego, lecz wówczas wkroczyły do Polski wojska saskie i rosyjskie, łamiąc wolę wyborców, Pod osłoną armat i karabinów niewielka grupa zwolenników Sasa wybrała go na króla. Strach padł na zwolenników Leszczyńskiego, którzy zamiast organizować obronę, opuścili Warszawę, pouciekali do domów. Legalnie wybrany król musiał uchodzić do Gdańska, ścigany przez wojska rosyjskie, Gdańszczanie byli mu przychylni, wystawili nawet trochę żołnierzy najemnych. Spodziewano się nadejścia drogą morską pomocy z Francji. Pomoc jednak nie nadchodziła, a oblężenie miasta stawało się coraz bardziej dokuczliwe dla jego mieszkańców, Król Stanisław zrezygnował z walki, Było to w czerwcu 1734 roku, Nocą, przebrany w chłopski strój, małą łódką przepłynął Wisłę i znalazł się na terytorium Prus, Później wyjechał do Francji, gdzie spędził resztę życia. Od króla Francji, swego teścia, dostał w dożywotnie władanie księstwo Lotaryngii i zasłynął tam jako bardzo dobry gospodarz. A w Polsce rozpoczęło się królowanie Augusta III. Lecz cóż to za król, który był jakby kukłą poruszaną przez magnatów! Tak leniwy, że nie miał w ogóle ochoty na pracę polityczną, kierowanie państwem, uczestniczenie w sejmach. Według przepisów polskiego prawa sejm nie mógł rozpocząć obrad bez króla. Kiedy w wyznaczonym terminie zjechali posłowie, marszałek dworu zawiadamiał Augusta III, iż powinien udać się do izby poselskiej, bo jest już tam oczekiwany. Długo musiał prosić, błagać, przekonywać, wzywać do pomocy senatorów i wreszcie siłą niemal prowadzić króla na otwarcie obrad sejmowych. A kiedy już przybył, ziewa! znudzony, a bywało, że drzemał w fotelu, zupełnie obojętny na wszystko, co się wokół działo, Czasem bezmyślny król kazał sobie na posiedzenie sejmu przynosić papier i nożyce, i skoro już musiał w nim uczestniczyć, ciął papierki dla zabicia czasu. Nigdy mądrze się nie odezwał, nigdy o niczym nie decydował. We wszystkim wyręczał go obrotny i chytry doradca niemiecki Henryk Briihl. August III był mężczyzną wysokim bardzo otyłym, odznaczał się niepospolitym apetytem i zamiłowaniem do hulanek, Miał kilka namiętności, jak polowanie, kolekcjonowanie dziel sztuki, teatr. Ale lenistwo monarchy dostrzegało się nie tylko w spełnianiu obowiązków, lecz i podczas rozrywek. Na polowanie wyjeżdżał zwykle karetą, której nawet w lesie nie opuszczał, czekając aż naganiacze naprowadzą mu zwierzynę. Wtedy dopiero oddawał strzał, ciesząc się jak dziecko. Nie zawsze miał ochotę wyjeżdżać karetą w knieje, niekiedy wystarczało mu strzelanie do psów z okien pałacu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>