Hetman Sobieski gromi Turków pod Chocimiem

Utrata Podola i haniebny układ w Buczaczu otrzeźwiły trochę szlachtę i magnatów. Na zebranym pospiesznie sejmie odrzucono traktat z Turkami i uchwalono podatki na pięćdziesięciotysięczną armię. Wojska wyruszyły na wojnę pod wodzą hetmana Sobieskiego. sieli atakować pod górę. Pierwszy dzień zmagań nie przyniósł rozstrzygnięcia. Nastała noc mroźna i śnieżna, ponieważ zima tego roku wcześnie zawitała na Ukrainę. Przez całą tę noc oba wojska stały w pogotowiu bojowym. Wielu żołnierzy tureckich nieprzyzwyczajonych do tak surowego klimatu zamarzło na śmierć. Rankiem hetman uderzył na obóz przeciwnika. Zaciekła walka szybko przyniosła Polakom zwycięstwo. Niezwyciężona dotąd armia turecka ustępowała pod naporem naszej husarii i piechoty, Turcy rzucili się do ucieczki, ale drogę odwrotu przecinała im rzeka Dniestr, Jedyny drewniany most me wytrzymał ciężaru ludzi i koni i runął do wody z tłumem uciekających. „Było tam co widzieć, jak ginęli, ze srogiej skały w Dniestr skacząc”. Wspaniale zwycięstwo polskiej armii pod wodzą Sobieskiego zmyło hańbę klęski poprzedniego roku, ale Kamieńca nie zdołano odzyskać. Między dowódcami zabrakło zgody. Hetman litewski Michał Pac, zazdrosny o sławę Sobieskiego, odmaszerował z Litwinami. Poza tym z Warszawy nadeszła wiadomość o nagłej śmierci młodego jeszcze króla Michała, tego nieboraka w koronie. Wszyscy bardziej interesowali się nową elekcją niż dalszym prowadzeniem wojny, Świetne zwycięstwo radowało Polaków, lecz wiedzieli om, że zmagania z Turcją dopiero się rozpoczęły i trzeba je poprowadzić dalej. Wszyscy byli pewni zwycięstwa, jeżeli do walki powiedzie ich wspaniały wódz – „Lew Lechistanu”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>