Hołd Pruski

10 kwietnia 1525 roku mieszkańcy Krakowa -L \J byli świadkami niecodziennej uroczystości, która odbyła się na Rynku, Niezliczone tłumy mieszkańców miasta i okolic przybyły popatrzeć na ceremonię składania hołdu. Wieści o niezwykłym wydarzeniu na Rynku dotarły cło krakowian parę dni wcześniej, bo rzemieślnicy od tygodnia budowali drewniane podium, a na koniec obili je pięknym czerwonym suknem. Cały plac pozamiatano i usunięto większość kramów. Ludzi obiegła już wiadomość, ze to mistrz krzyżacki ma przybyć i oddać się w poddaństwo królowi Zygmuntowi, On, który butnie odmawiał wcześniej uznania nad sobą i zakonem zwierzchnictwa Polski i buntowniczo chwycił za oręż, teraz spokorniał i obiecał zjawić się w Krakowie przed obliczem naszego monarchy. Nadszedł ów dzień pamiętny, tak trwale zapisany w naszych dziejach. Na Rynek zajechał Zygmunt Stary z dostojnikami królestwa i z całą świtą. Ubrany w strój koronacyjny zasiadł na tronie ustawionym pośrodku podwyższenia. Najbliżej tronu zajął miejsce wojewoda Hieronim Łaski, trzymając na rękach czteroletniego wówczas królewicza Zygmunta Augusta. Z okien kamieniczek wokół Rynku wyglądali świątecznie odziani mieszczanie. Do króla zbliżyli się posłowie Albrechta Hohenzollerna i przedstawili jego prośbę o nadanie mu dawnych ziem zakonu krzyżackiego w dziedziczne władanie, Po wysłuchaniu przemówienia król skinął na podkanclerzego Piotra Tomickiego, by w jego imieniu odpowiedział posłom. Podkanclerzy mó-7.ił o łaskawości królewskiej i zgodzie na objęcie księstwa przez Albrechta i jego potomków.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>