Król Mocny i kochający złoto

Jak już powiedzieliśmy, August II miał przydomek Mocny, Rzeczywiście był siłaczem i często zadziwiał dworzan i gości nadzwyczajnymi czynami. Czasem, gdy królowi dopisywał dobry humor, zwłaszcza przy stole biesiadnym, kładziono przed nim podkowy lub pręty, a on je z łatwością łamał i skręcał. Bywało, że i srebrne półmiski zwijał w rulon, Urządzał też popisy na dziedzińcu pałacowym, na przykład chwyciwszy za koło, zatrzymywał bryczkę zaprzężoną w dwa konie. Trzeba przyznać sprawiedliwie, że August II miał również szlachetniejsze nieco zainteresowania, kochał sztukę, a zwłaszcza malarstwo, Kolekcjonował wartościowe obrazy, upiększał swą rezydencję w Saksonii – drezdeński Zwinger. Warszawę traktował po macoszemu. Świadectwem jego artystycznych zamiłowań jest istniejąca do dzisiaj słynna Galeria Drezdeńska. Król potrzebował dużo pieniędzy na kosztowne hobby, na częste uczty, na pozyskiwanie przyjaciół. Polska miała być dla niego źródłem dochodów, a nie drugą ojczyzną. Był tak zachłanny na pieniądze, że na dworze saskim zatrudniał alchemików, którym polecił wykryć tajemnicę produkcji złota! Jednego z nich zamknął w wieży, dostarczył mu przyrządów i rozmaitych substancji i powiedział, że nie wypuści dopóty, dopóki ten nie zrobi złota. Zatroskany alchemik łączył różne proszki, minerały, ciecze ogrzewał, traktował kwasami, prażył w piecu, aż wreszcie wynalazł coś, co z powodzeniem zastąpiło złoto, Była to porcelana, W Saksonii zaraz założono wytwórnię porcelany, a jej wyroby zasłynęły wkrótce w Europie i przyniosły królowi duże dochody – upragnione złoto. Na początku 1733 roku August II przybył z Drezna do Warszawy, bo właśnie zwołano sejm. Był bardzo chory i już nie miał sił wziąć udziału w obradach. Po kilku dniach zmarł, Z Francji wrócił do kraju Stanisław Leszczyński. Ogromna większość szlachty chciała go obrać królem. Na sejmikach wybierających posłów na sejm konwokacyjny podejmowano uchwały przeciw kandydatom cudzoziemskim, Wszyscy pragnęli znów Piasta, ale nie chciały go państwa sąsiednie. Rosja, Austria i Prusy przyrzekły sobie wzajemnie, że nigdy nie dopuszczą, aby Leszczyński został królem Polski. Państwa te zamierzały narzucić Polsce takiego króla, który nie będzie dążył do wzmocnienia kraju.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>