Król zmęczony panowaniem

Dwudziestoletnie panowanie Jana Kazimierza skończyło się jego abdykacją w 1668 roku. Dlaczego król podjął taką decyzję, wyjątkową w naszych dziejach? Jan Kazimierz me potrafił dzielnie znosić porażek i upokorzeń. Niepowodzenia łatwo go załamywały, a doznał ich w życiu wiele. Byłby nawet wcześniej zrzekł się korony, ale w chwilach, najtrudniejszych podnosiła go na duchu mądra i dzielna żona Ludwika Maria. Po wojnie ze Szwedami królowa przekonała Jana Kazimierza o potrzebie wprowadzenia reform politycznych, które pozwoliłyby lepiej rządzić krajem i doprowadziły do wzrostu siły i znaczenia Polski w Europie. Ale o takich sprawach nie decydował król, lecz sejm, Król mógł tylko zaproponować sejmowi uchwalenie reform. I rzeczywiście, zaproponował, Wcześniej projekt został omówiony w gronie przyjaznych królowi senatorów. Jedna z reform dotyczyła wolnej elekcji. Ponieważ każde bezkrólewie niosło za sobą konflikty między zwolennikami różnych kandydatów, wtrącanie się obcych państw do spraw polskich, a nawet wojny domowe, postanowiono temu zapobiec. Reforma miała polegać na tym, aby następcę tronu wybierać jeszcze za życia króla. Wtedy nie będzie żadnej przerwy, bezkrólewia, a szlachta zachowa swoje prawo do elekcji, Druga propozycja odnosiła się do pracy sejmu, a właściwie do sposobu głosowania i podejmowania uchwał, Dotychczas był zwyczaj, że przyjęcie ustawy wymagało zgody wszystkich posłów – jednomyślności. Wprawdzie przez długie lata nie stosowano ściśle tej zasady, ale w 1652 roku zdarzyło się zerwanie sejmu. Poseł Władysław Sicmski nie zgodził się na propozycję marszałka, aby przedłużyć obrady.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>