Mieszczanie upominają się o swoje prawa

Król początkowo się wahał, czy jawnie przystąpić do obozu patriotycznego, czy pozostać na uboczu. Projekty reform popierał skrycie, bojąc się Katarzyny, której przecież dal słowo, że nie dopuści do zmiany ustroju państwa. A w Warszawie czuwał ambasador rosyjski ze swoimi szpiegami. Chciał być wszędzie, wszystko wiedzieć, aby sejm przypadkiem me uzdrowił Polski. Informowali go zresztą o wszystkim przeciwnicy reform politycznych – Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski i Szczęsny Potocki, wielcy magnaci na usługach Rosji, Po pewnym czasie król mocno związał się z obozem patriotycznym. Sejm od początku rozczarował Katarzynę swoimi decyzjami, ale jej wojska me mogły na razie przeszkodzić w naprawianiu Rzeczypospolitej, bo walczyły z Turcją. Przede wszystkim odrzucono projekt sojuszu wojskowego z Rosją, natomiast zawarto sojusz z… Prusami. Następnie uchwalono ustawy o powiększeniu armii do stu tysięcy żołnierzy i o podatkach, które miała płacić szlachta i duchowieństwo. Podczas obrad sejmowych upomnieli się o swoje prawa mieszczanie. Byli przecież także wykształceni, może nawet bardziej niż szlachta, służyli swoją pracą państwu, przysparzali krajowi bogactw. Dlaczego więc nie pozwalano im decydować o jego losach? Dlaczego nie mogli zasiadać w sejmie? Do Warszawy przybyli przedstawiciele największych miast Rzeczypospolitej i pod przewodnictwem bogatego kupca i prezydenta miasta stołecznego, Jana Dekerta, złożyli swoją prośbę do sejmu. Kilka dni później delegaci miast uroczyście, powoli, w galowych strojach przejechali ulicami wiodącymi do Zamku, gdzie obradował sejm. Zło-żyli tam listę swoich próśb. Ponieważ wszyscy byli ubrani na czarno, nazwano to wydarzenie „czarną procesją”. Szlachta przebywająca w Warszawie różnie sobie tłumaczyła ten czarny kolor i szable przypasane do boków. Jedni twierdzili, że to galowy strój, którym mieszczanie chcą wyrazić szacunek dla sejmu, Inni znów ostrzegali, że czarny kolor oznacza groźbę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>