Porwanie króla

Wczesną jesienią 1771 roku spiskowcy udali się do Warszawy. Okazja do porwania nadarzyła się w ciemny i słotny wieczór 3 listopada, Król wracał karetą z wizyty u chorego wuja. Towarzyszyła mu niewielka eskorta, bo zdawało się, że w Warszawie panuje zupełny spokój. Zagrodziwszy drogę karecie, porywacze stoczyli krótką walkę z dworzanami, a następnie wywlekli drżącego monarchę, poturbowawszy go przy tym dotkliwie. Pobitego, w poszarpanej odzieży, bez jednego buta, wsadzili na konia i trzymając pomiędzy kilkoma jeźdźcami, pognali ulicami Warszawy w kierunku północnym. W miarę oddalania się od centrum miasta orszak stawał się mniejszy. To przestraszeni porywacze, nie wierząc w powodzenie dalszej akcji, czmychali jeden po drugim w boczne uliczki, Wreszcie wiódł króla tylko jeden z konfederatów, najwytrwalszy – Kuźma. Dotarli do wsi Marymont pod Warszawą. Przez całą drogę Stanisław August prowadził rozmowę z porywaczem. Nie błagał go o litość, a tylko przekonywał, że to porwanie nikomu nie przyniesie korzyści, Słowem królewskim zaręczał Kuźmie uwolnienie od kary jeśli pomoże mu powrócić do Warszawy. Stanisław August potrafił pięknie mówić, a Kuźnia – choć początkowo uparty – przekonał się, że sam nie zdoła doprowadzić króla do Częstochowy. Nagle padł na kolana i prosił dostojnego jeńca o przebaczenie. Ponieważ nastała już noc, a król był mocno utrudzony, postanowili poprosić o gościnę w pierwszej napotkanej chacie w Marymoncie. Zapukali do drzwi młynarza, Ten, początkowo wystraszony, udzielił schronienia podróżnym, zwłaszcza ze rozpoznał ważną osobę. Król poprosił o kartkę papieru i napisał kilka słów do marszałka dworu. Natychmiast wysłali młynarczyka z listem do Warszawy. Tymczasem młynarz przygotował gościowi najlepsze łoże, opatrzył ranę na głowie, poczęstował wieczerzą i ciągle pytał, czy czegoś jeszcze mu nie trzeba. Ale monarcha, zmęczony przeżyciami tego wieczoru, pragnął tylko odpocząć. Po jakimś czasie nadeszła pomoc ze stolicy. Rano, karetą, w asyście wojska, powracał Stanisław August do Zaniku.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>