Potop

Dla Szwedów pretekstem do wojny było to,że Jan Kazimierz nieprawnie tytułował się królem Szwecji. W lipcu 1655 roku wojska szwedzkie wkroczyły z Pomorza Szczecińskiego do Wielkopolski. Przeciwko najeźdźcom skierowano pospolite ruszenie dowodzone przez wojewodę poznańskiego Krzysztofa Opalińskiego i wojewodę kaliskiego Andrzeja Grudzińskiego. Szlacheckie wojsko przybyło na miejsce zbiórki bardzo niechętnie, był to bowiem czas żniw. Każdy myślał o tym, czy zdąży zebrać plony, czy będzie dobry urodzaj. Każdy wolałby natychmiast wracać do swojej wioski, a nie wojować. Do spotkania ze Szwedami doszło pod Ujściem, ale nikt nie rwał się do obrony ojczyzny, zwłaszcza że dowódcy pospolitego ruszenia natychmiast wdali się w rozmowy z wodzem szwedzkim, który w imieniu swego króla wzywał Polaków do kapitulacji. Jak szybko i beztrosko Opaliński i Grudziński zdradzili swego króla i przyjęli władzę Karola Gustawa! Wyprosili tylko u wodza szwedzkiego przyrzeczenie, że jego wojska pozostawią w spokoju majątki szlacheckie, nie będą zabierać koni, paszy i żywności, nie będą wpraszać się na gościnę do dworów szlacheckich. Wszystkie żądania zdradzieckich magnatów Szwed przyrzekał spełnić, byle tylko szybciej złożyli podpisy pod aktem kapitulacji. A kiedy uzyskał, czego chciał, wydał suty poczęstunek dla polskich dowódców, a decyzję o kapitulacji ogłoszono pospolitemu ruszeniu. Nastroje kapitulacyjne udzieliły się także innym magnatom i reszcie szlachty. Opuszczony Jan Kazimierz z rodziną i całym dworem musiał uciekać z kraju. Znalazł schronienie w Głogówku na Śląsku. Na początku września poddała się Szwedom Warszawa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>