Wielka wojna

Na Żmudzi tymczasem wybuchło powstanie przeciwko zakonowi. Do buntu wezwał Żmudzinów Witold, a Krzyżacy potraktowali ten fakt jako powód do wojny. Jednakże po spotkaniu z delegacją polską raz jeszcze przekonali się o braterstwie dwóch państw. Polskę uznali za groźniejszego przeciwnika, z którym trzeba się rozprawić najpierw, W sierpniu Jagiełło otrzymał od wielkiego mistrza list z wypowiedzeniem wojny. Niebawem cała potęga krzyżacka ruszyła na ziemię dobrzyńską i Kujawy, Oprócz rycerzy zakonnych szły na Polskę zastępy rycerstwa najemnego z całej Europy. Najlepsi rycerze skuszeni zostali me tylko wysokim żołdem, ale obietnicą zdobycia wielkich łupów. Nikt bowiem nie wątpił, że zakon wojnę wygra, a pobita Polska za wszystko zapłaci. Rycerze ci szli do walki ochoczo jeszcze z innego powodu. Otóż Krzyżacy nazwali wojnę z Polską świętą wyprawą chrześcijaństwa przeciwko, pogańskiemu” królowi Jagiełłę. Pierwsze uderzenie krzyżackie zakończyło się sukcesem, padły zamki obronne: Dobrzyń, Złotoryja, Bobrowniki, Wróg podstępem – przy pomocy mieszczan niemieckich – zajął Bydgoszcz, którą jednak wkrótce Władysław Jagiełło odbił. Zbliżała się zima. Wojna nie przyniosła rozstrzygnięcia i strony walczące zawarły rozejm do wiosny. Teraz oba państwa rozpoczęły wielkie przygotowania do ostatecznej rozprawy z przeciwnikiem. Krzyżacy znów werbowali najlepszych rycerzy Europy, gromadzili zapasy żywności i broni. Władysław Jagiełło zarządził wielkie łowy na leśną zwierzynę, aby dla wojska nie zabrakło jadła. Największe miasta dostarczyły królowi pieniędzy na uzbrojenie. Pod rozkazy Jagiełły oddali się rycerze z Mazowsza i Śląska. Witold prowadził przygotowania na Litwie, zapewnił sobie pomoc Rusinów i Tatarów. W ciągu zimy, w największej tajemnicy, Polacy zbudowali most na Wiśle w okolicy Czerwińska, aby łatwiej przeprawić wojska na stronę krzyżacką. Tymczasem Krzyżacy nadal oczerniali Jagiełłę przed całą Europą, nazywając go fałszywym chrześcijaninem. Polska znalazła się w ciężkim położeniu, gdyż zewsząd do armii zakonu napływali rycerze, przekonani o konieczności walki z pogaństwem. Wojnę wypowiedział nam także Zygmunt Luksemburski. Zanosiło się na walkę na dwa fronty. Dlatego król szykował część wojsk do obrony granicy południowej, skąd spodziewano się napaści Zygmunta.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>